W Chorwacji swój wpływ zaznaczają kutury zachodnioeuropejska, śródziemnomorska oraz słowiańska. Niewątpliwe piętno na zwyczajach panujących w tym kraju odcisnęły lata podporządkowania europejskim mocarstwom. Północ Chorwacji jest bardzo zbliżona pod względem kulturowym do Polski. W części nadmorskiej swe wyraźne wpływy ma kultura śródziemnomorska. Tradycyjnie więc po południu przychodzi czas na sjestę, a życie zaczyna się wieczorem. Niestety, przejawia się to też w niezbyt poważnym podchodzeniu do obowiązków służbowych w pracy. Chorwaci są dość spontaniczni w swoim zachowaniu i bardzo chętnie nawiązują znajomości. Jako Słowianie są otwarci i chętni do pomocy. Dobrze traktują Polaków (jeśli nasze wybryki będą się powtarzać, to szybko możemy o tym zapomnieć), bez fałszywej grzeczności okazywanej często Niemcom. Nie lubią natomiast, jeśli ktoś chce okazać im swoją wyższość. Nie ma zwyczaju całowania kobiety w rękę przy powitaniu. Przy jedzeniu nie należy się spieszyć. Jeśli ktoś chce, może leżeć nawet na bardzo zatłoczonej plaży bez ubrania (choć raczej nie wypada). Targowanie się raczej nie wchodzi w grę, ewentualnie zdecydowanie poza sezonem w prywatnych pokojach lub apartamentach. Chorwaci dosyć głośno się zachowują, ale jest to po prostu ich styl bycia i nie należy się za to na nich obrażać.
Turystyka jest jednym z ważniejszych (o ile nie najistotniejszym) działem chorwackiej gospodarki, przynoszącym miliardy dolarów dochodu rocznie. Po roku 1991 nastąpiło kilkuletnie załamanie, ale w ostatnim czasie dzięki stabilizacji politycznej Chorwacja znów przeżywa prawdziwe oblężenie. Najczęściej celem wizyty jest wybrzeże. Sezon urlopowy trwa od maja do października; sierpień jest najbardziej "oblężonym" miesiącem. Ze względu na wyższe ceny i dużą ilość ludzi, wielu turystów wybiera na spędzenie urlopu np. czerwiec lub wrzesień. Na wybrzeżu Słońce świeci średnio 2600 godzin w roku, więc i poza ścisłym sezonem obawy odnośnie pogody są nieuzasadnione. Dla wielu mieszkańców wybrzeża turystyka stanowi jedyne źródło dochodu; władze i samorządy chorwackie przykładają ogromną wagę do tej dziedziny gospodarki. Turysta nieraz traktowany jest ulgowo, choć nie należy przekraczać granic przyzwoitości - Chorwacja jest krajem niemalże policyjnym i trzeba mieć to na uwadze. Jednak dla turysty bez ciągot do łamania prawa spotkanie z policją oznacza zwykle tylko rzeczywistą pomoc na drodze.